Tutaj będzie jakiś podpis :)

pl   |   en

Karolina Bracławiec Malarstwo, City Box, Centrum Kultury 105, Koszalin 2016

Towarzyszy mi człowiek. Z całym bogactwem i przekleństwem swego losu. Maglowany, przetwarzany staje się pretekstem do budowania formy, obrazu, poszukiwań. Mówię o ponowoczesnym świecie, gdzie wszystko jest płynne, a konieczność przetrwania i utrzymania się na powierzchni sprowadza drugą konieczność – bycia człowiekiem elastycznym, zdolnym do przyjmowania rozmaitych postaw oraz wzorów zachowań. O afirmacji pozoru. Biernej akceptacji. Przyglądam się o czym mówi masowy spektakl, z tłumem „niepłatnych aktorów”. Jakie są stosunki międzyludzkie oraz warstwy natury ludzkiej.Przychodzi ten moment, że trzeba wleźć na tą scenę świadomie. Jak skupić uwagę widza, w świecie surfowania wzrokiem, w natłoku informacji, powszechnej zmienności znaczeń. Ja ci tego nie powiem. Ja ci niczego o prawdzie nie powiem; jaki jest sens całej tej „sztuki” (ja ci tego nie powiem). Szukam tak samo jak ty. Ty pytasz, doszukujesz się sensów, ja pytam – doszukuję się sensów. Przekraczając samą siebie wciąż na nowo, czasem nawet wydaje mi się, że coś znalazłam, zdążę się na chwilę zachwycić i znów zaczynam błądzić. Z tą samą mocą jak lubuję się w nieurodzajach, tak i przerażają mnie obrodzenia. Czy mam ciekawiej? Cechuje mnie dociekliwość. Nie lubię powierzchowności; zdolność obserwowania świata to dla mnie nie lada wyzwanie. Cechuje mnie dociekliwość, nie lubię powierzchowności; zdolność do obserwowania świata to dla mnie nie lada wyzwanie. Czy coś z tego ugram? Wyjdź na scenę.