o czym tęsknisz, Karolina Bracławiec, Galeria Żak, 2020

pl   |   en

o czym tęsknisz, Karolina Bracławiec, Galeria Żak, 2020 kuratorka wystawy Agata Nowosielska
Zrealizowano ze środków Stypendium Kulturalnego Miasta Gdańska

Tekst: Agata Nowosielska, kuratorka wystawy

Nie wiem. Na kanwie obrazów Karoliny Bracławiec.

Malowanie obrazów- czynność wymagająca od artysty maksymalnego zaangażowania – staje się kulą śnieżną, lawiną spadającą z wielką siłą w dół.
Malarstwo Karoliny Bracławiec staje się taką siłą, żywiołem - pełnym prób i nawarstwień- by za chwilę runąć i zebrać po drodze wszystko. Nie jest to bynajmniej siła destrukcyjna - wręcz przeciwnie- takie porównanie traktuję tylko wskazując na siłę malarstwa. Tonda lewitujące w przestrzeni- niektóre będące jak tabula rasa – a inne zapełnione gestem, oszczędnym, raz bardziej odważnym- opowiadają o powolnym procesie wychodzenia z opresji pandemii, która dotknęła cały glob i dotyczy wszystkich artystów świata. Puste tonda są zachętą do wypełnienia treścią, formą, dynamiczną strukturą. Albo pozostaną puste, żeby zatrzymać moment. Jest w tym malarstwie dojrzałość, która pozwoliła na gest odejścia od barw i ukazaniu tylko przeklejonych płócien. Takie działanie jest konceptualną bronią w walce z czasami pandemii.

Dziś widzę siebie w mocy i sprawczości z realnym wpływem. Ja mam wpływ. Ja wybieram, ja decyduję i jednocześnie z mocą i siłą otwieram się na doświadczanie tego wszystkiego co przychodzi. A przychodzi i co piękne i co trudne. Dotykam i integruję się z jungowskim cieniem. (Karolina Bracławiec)

Wystawa Karoliny Bracławiec jest dialogiem zarówno ze sztuką konceptualną jak i echem dawnego malarstwa; wystawa traktuje o formie- tondzie – którym posłużył się Parmingianino, Caravaggio, ale i współczesny brytyjski rzeźbiarz Anish Kapoor.

Wystawa opiera się na ciekawej koncepcji- ukazaniu malarstwa i stworzeniu kompozycji przestrzennej – wręcz bryły poruszających się obrazów.

Sytuacja pandemii pozwoliła artystce pokazać swoje roztrzęsienie i lęk -emocje, których już nie tłumi tylko które dobitnie i jasno wybrzmiewają w jej sztuce.

Nie wiem- zadaje sobie pytanie artystka, która jednocześnie podejmuje szereg prób, szkiców, nadaje nowe znaczenia i oscyluje wokół nowych rozwiązań formalnych.

Malarstwo Karoliny Bracławiec to gest, raz zamaszysty, raz niepewny, to konsekwentna droga, wyprawa wręcz w głąb sztuki i możliwości jej ukazania w nowej odsłonie.

Emocje towarzyszące Karolinie Bracławiec przy pracy są dla nas odbiorców czytelne. W rozwibrowanych tondach szaleją barwy, w innych brak absolutny bodźców. Tonda stanowią kinetyczny zapis uczuć, które targały artystką. W konsekwencji pozostawiają sztukę wolną dla interpretacji, frapującą i do zapamiętania.